> rozwazany jest temat pracy dyplomowej ktorej celem byloby zbudowanie
> mozliwie taniej, ale za to w pelni cyfrowej i bardzo zaawansowanej
> funkcjonalnie aparatury do zdalnegop sterowania.
Znam conajmniej trzy inne aparatury zealizowane w ten sposob, co bynajmniej
nie znaczy ze zagadnienie nie ma sensu. Jezeli to bedzie rodzaj pracy
naukowej, rozumiem ze bedzie to projekt otwarty, tzn taki, ktory hobbysci
beda mogli korzystac budujac i udoskonalajac "klony" Twojej pracy. Jezeli
tak to widzisz to podpisuje sie pod tym.
Od razu chcialbym zaznaczyc ze z modelarskiego punktu widzenia jest to
pomysl troche chybiony, bo niestandardowy ale ze wzgledu dydaktycznego i
ogolnorozwojowego jest jak najbardziej wskazany.
> Istniejace na rynku doskonale moduly radiowe na zakres 300-1000 MHz
> realizujace cyfrowa transmisje w systemie FSK, sa male, tanie (ok.
10-20zl)
Hmm.. brzmi jak... Chipcon?
> a dodatek taniego, bardzo energooszczednego mikrokontrolera (po
> stronie nadawczej i odbiorczej) otwiera ogromne mozliwosci funkcjonalne.
Dodatek kontrolera jeszcze nic nie zmienia. Zmienic moze odpowiednio
napisany program a to jest znacznie trudniejsze od zrobienia sprzetu.
Chociaz zrobienie dobrego toru radiowego tez nie jest banalnym rozwiazaniem.
Jednak uwazam ze warto sprobowac. Nawet jezeli nie do konca wyjdzie jest to
spore doswiadczenie, ktore na pewno przyda sie w przyszlej pracy.
> Na przyklad serwa moga byc pozbawione elektroniki poniewaz sterowanie
> ich polozeniem moze bez trudu realizowac mikrokontroler.
To akurat bzdura, bo elektronika serwa jest bardzo prosta i nic nie
uzasadnia wstawiania tam kontrolera. Zreszta nie masz chyba zamiaru
konstruowac wlasnych serw? Zrob nadajnik i odbiornik wspolpracujacy ze
standardowym osprzetem, bo inaczej taka aparatura bedzie bezuzyteczna.
Transmisja miedzy nadajnikiem i odbiornikiem moze byc cyfrowa, z dowolna
modulacja, ale wygnaly do serw, regulatora itp MUSZA byc standardowe.
> Bardzo latwo mozna wyjsc z nadajnika zlaczem RS-232 na komputer w celu
> sterowania programow symulujacych.
W modelarstwie raczej nie jest to potrzebne, natomiast roboty i
robotopodobne zabawki moga tego potrzebowac.
> Po co to pisze ?
> 1. Aby Panstwo skrytykowali i doradzili wskazujac miejsca gdzie mozna w
> sieci znalezc dokumentacje zaawansowanych aparatur, serw itp.
U producentow. Kiedys sam probowalem zrobic takie zestawienie:
http://www.pitlab.pl/aparatura.html
> 2. Aby wszyscy chetni mogli potem skorzystac z gotowego opracowania
> zawanasowanej a jednoczesnie taniej aparatury.
Na wszystkich nie licz, ale na pewno bedzie wielu poczatkujacych hobbystow,
ktorzy beda chcieli cos takiego zrobic. Pracujacy czlowiek, ktory czasami ma
wolna chwilke czasu na pewno nie bedzie jej poswiecal na budowanie wlasnego
sprzetu, tylko kupi gotowa aparature i wykorzysta ten czas na budowe modeli
i latanie. Ale juz uczen czy student u ktorego zwykle jest krucho z
funduszami i ma duzo czasu pewnie chetnie sie za cos takiego wexmie.
> 3. Moze znane sa takie inicjatywy i ich rezultaty. Chcialbym je poznac
> aby uniknac bledow.
Jeden link ktos juz Ci podal. Druga aparatura jest opisana w jednym z
numerow Elektroniki Praktycznej, bodajrze z zeszlego roku. Poza tym kolega
kiedys zrobil prosta aparaturke do sterowania jezdzacym robotem (chodzilo o
walki robotow) .To sterowalo plynnie dwoma silnikami i zalaczalo on/off
kilka obwodow. Zrobione bylo na malych atmelkach i standardowych modulach
433MHz z Gammy.
> Wydaje sie, ze najwazniejszym jednak parametrem bedzie opoxnienie w
> przekazie nowego sterowania, ale o to jestem akurat spokojny. Pare lat
> temu cyfrowa transmisja zostala juz zrealizowana i ten parametr byl
> zupelnie przyzwoity.
Mysle ze nie jedynym i nie najwazniejszym.
Problemy jakie widac w tej chwili to wierzcholek gory lodowej, ale to nic.
Zycze powodzenia.
--
Piotrek
http://www.pitlab.pl/
|