Uzytkownik Roman Rumian napisal:
... jest to szansa dla osob o
> mniej zasobnej kieszenie do zrobienia znacznie mniejszym kosztem
> urzadzenia, ktore, ja mi sie obecnie wydaje, moze miec pelnie funkcji
> ksztownego urzadzenia (widzialem takie po kilka tys. zl). Oczywiscie pod
> warunkiem udostepnienia pelnej dokumentacji wraz z kodem, oraz
> posluzeniem sie standardowymi serwami. (Czy mozna cos ulepszyc w serwie
> ? Cos mi chodzi po glowie ... ;-) ).
Akurat ja uwazam, ze osoba ktora bedzie zdolna zainwestowac w czesci
(ryzykujac badx co badx) i doprowadzic budowe do konca, bedzie rowniez w
stanie mniejszym wysilkiem zarobic na dobra aparature gotowa.
> Powiem Panu wiecej. Jestem specjalista z dziedziny sprzetu sluzacego
> przetwarzaniu sygnalow cyfrowych i nowy temat "software radio" wydaje mi
> sie ciekawy w zastosowaniu do lacznosci miedzy nadajnikiem i modelem.
> Zalezy to glownie od malej ceny i dobrego stosunku moc/mips platformy
> sprzetowej.
W tym projekcie niespecalnie widze cokolwiek wspolnego z cyfrowym
przetwarzaniem sygnalow. Zwykla rzemieslnicza rzexba w
mikrokontrolerach. Jakis miesiac pracy programisty.
... Oczywiscie, to sposowduje niekompatybilnosc z
> istniejacymi odbiornikami, ale skoro mozemy miec b. tanio dobry, wlasny ?
> Musze zorientowac sie cenie (seryjnej ?) produkcji takiego drobiazgu.
Przyzwoitej czulosci standardowy odbiornik pasujacy do wszystkiego
kosztuje 90zl brutto juz u dystrybutora.
> Moze pora sprobowac otwartego standardu, ktory bedzie tani.
> W czasch, kiedy skomplikowane moduly transmisji bezprzewodowej zeszly do
> cen ponizej $5 (wiem, wiem - masowy rynek) nie widze powodu dla ktorego
> mialoby to nadal duzo kosztowac. Moze trzeba dogadac sie z modelarzami
> innych krajow ? ("modelarze wszystkich krajow laczcie sie !" ;-) )
To moze lepiej zrobic tani odbiornik klasyczny. Jesli o cene chodzi, to
bedzie on tanszy niz na Chipconie. Po co zaraz porywac sie na "nowe
standardy"?
Zreszta to nie jest zaden nowy standard, tylko istniejacy, choc nie w
modelarstwie.
> Maja mala moc wyjsciowa, przy duzym budzecie, ale to przeciez latwo
> poprawic. Zrobimy takie eksperymenty.
Czy to ma sens?. ALbo gotowy uklad albo nie gotowy uklad, jesli nie
wystarcza.
... dlaczego wlasciwie producenci tych topowych aparatur nie
> integruja elektroniki serw w odbiorniku ?
Juz napisalem, bo tak jest pod kazdym wzgledem najkorzystniej. NIGDY nie
wyprowadza sie prostego sterowania poza naped, jesli nie ma ku temu
wyraxnej potrzeby.
ja rozumiem, ze koszt tej
> elektroniki jest bliski zera, do tego mamy jednolity standard z prostymi
> aparaturami,
skomplikowanymi tez
ciezar w duzym modeliu nie gra roli, ale niezawodnosc
> moglaby byc wieksza.
Bylaby mniejsza
Czy probowano uzywac silnikow krokowych w serwach,
> tak, aby weliminowac element sprzezenia zwrotnego (polozenie) ?
Nie slyszalem o takich rozwiazaniach w zabawkach. W koncu to ma byc
tanie. Poza tym zastosowanie silnika krokowego nie zwalnia z
koniecznosci zamkniecia petli sprzezenia zwrotnego(!)
> Wszystkim, ktorzy chca miec sporo tanszy sprzet korzystajacy jedynie ze
> standardowych serw, za cene latwego montazu dobrze opisanego zestawu.
> A moze jaks manufaktura elektroniczna w Polsce zajelaby sie tym ?
Jestem sceptykiem i w tej kwestii :)
> Widzial Pan elektronike w chinskich zabawkach ?
Widzialem. Jest obliczona na 1 komplet baterii.
> W dzisiejszych czasach to troche przsadzona opinia. Zdecydowanej
> wiekszosci wspolczesnych bezprzewodowych zastosowan nie byloby bez
> tanich i bardzo skutecznych rozwiazan cyfrowych. W wersjach analogowych
> sa one po prostu niemozliwe techniczne (z conajmniej dwu powodow).
Akurat telefonia bezprzewodowa to nie jest przyklad na przewage techniki
analogowej.
Co nie zmienia faktu, ze antena nie jest podlaczona bezposrednio do nogi
procesora, prawda?
Po tym na granicy zasiegu przez radiotelefon mozna nadal sie porozumiec
a przez komorke slyszy sie pojedyncze gloski :)))
> No, wlasnie. Wrocilem do tematu RC po 25 latach, i jestem zaskoczony
> tym, jak w sumie niewiele sie zmienilo !
A co sie np zmienilo w samochodach? Nadal 4 kola i silnik, kierownica,
lozyska, zebatki, amortyzatory... Dobre rozwiazanie, to rozwiazanie jak
najprostsze i jak najbardziej niezawodne.
A "komputer"? - poboczny dodatek. Gdyby nie bylo mikroprocesorow, uklad
wtryskowy moznaby zrobic na kilku (doslownie) tranzystorach i dzialalby
tak samo dobrze.
> Caly tor: od manipulatora w nadajniku (impulsowego) do serwa moze byc
> zrealizowany cyfrowo, a nie jest. Dlaczego ?
> Niszowy segment rynku ? Cenowy konserwatyzm starych, sprawdzonych
> rozwiazan ?
Duzej rozdzielczosc enkoder, porownywalny z potencjometrem bylby bardzo
drogi, nadajnik / odbiornik zawsze jest analogowy (nawet jesli w jednej
kostce), a pomiedzy nimi roznie bywa.
Nie jestem maniakiem technik analogowych. Bardzo duzo korzystam z
mikrokontrolerow. Obecnie na biezaco stosuje blisko 10 roznych modeli.
Ale do pewnych rzeczy, a nie do wszystkiego!
Obserwuje zanik wiedzy i umiejetnosci projektowania, budowania i
stosowania ukladow analogowych. Ogromna wiekszosc osob majacych
cokolwiek wsopolnego z elektronika potrafi w zasadzie jedynie uzyc
mikroprocesora uwazajac ze to szczyt wiedzy, podczas gdy jest to wlasnie
namiastka, wstep do elektroniki. Oczywiscie jest to bardzo wdzieczne
zajecie i latwo o jakies efekty, ale nie przypominam sobie, aby
zaimponowalo mi cos zrealizowane na procesorze. Tu nie ma miejsca na
pomysly "scinajace z nog". Jedynie jest sie albo mniej albo bardziej
sprawnym "klepaczem".
P.S.
Czy ta praca, to praca koncowa w technikum, czy na uczelni?
Pytam serio i bez zlosliwosci.
--
Pozdrawiam,
A. Grodecki