On Wed, 02 Aug 2006 18:17:05 +0200, KA wrote:
>>> Ale pora
>>> zrozumiec moj drogi krzykaczu, ze maksymalne oszczednosci w produkcji
>>> osiaga sie poprzez maksymalne inwestycje.
>> Polemizowalbym - wiele firm padlo bo przeinwestowalo :-)
>Nie wiem czy zauwazyles, ale wszystkie bogate firmy uzywaja nowoczesnych
>technologii.
Polemizuje glownie ze slowem _maksymalne_ inwestycje.
Wydac pieniadze latwo, ale jeszcze powinny na siebie zarobic :-)
_rozsadne_
inwestycje jak najbardziej.
>> Wycinarka laserowa piekna sprawa, ale droga.
>Policz ile kosztuje wdrozenie produktu uzywajac wycinarki laserowej i
>wykrojnika+prasy. Zaloz ze dopiero piaty prototyp zostanie zaakceptowany
>przez klienta, zaloz ze wielkosc produkcji mozesz oszacowac najwyzej z
>bledem powiedzmy 500% itd. Zapewniam cie ze roznica jest druzgoczaca.
Oczywiscie, tylko ze musisz miec odpowiednie zapotrzebowanie.
Bo w przeciwnym wypadku okaze sie ze w produkcji masowej zniszczy cie
tansza konkurencja, a w prototypach .. wycinarka bedzie pracowala
jedzien tydzien w roku, a kredyt splacac trzeba.
>> W wielu przypadkach moze z nia konkurowac prasa z wykrojnikiem
>> albo tani chinczyk z nozyczkami.
>W bardzo niewielu. Wylacznie w takich, gdzie wartosc dodana jest
>znikoma. Czyli w dziadowskim szrocie z Chin (i byc moze z Lodzi)
Produkcja w Chinach rosnie .
>> Bo o taniego Polaka ponoc coraz trudniej :-)
>Martwisz sie tym?
Troche. Jak sie okaze ze nie mozemy konkurowac ani kapitalem,
ani tania sila robocza to przyjdzie emigrowac.
J.